Gość Niedzielny
sobota, 10-06-2023
Barbara Gruszka-Zych: Ksiądz dr Roman Piwowarczyk wspinał się na górę Ararat i dotykał przedmiotów odkrytych na wysokości ponad 4000 m n.p.m. w olbrzymiej, drewnianej konstrukcji. Według wielu danych to biblijna Arka Noego. Właśnie ukazała się jego książka „Arka Noego odnaleziona”. Oprócz, ukazanych z perspektywy naukowej, historycznej i religijnej danych o dziejach Noego i Arki, znajdziemy w niej relację z wypraw ekipy badawczej z Hong-Kongu, która natrafiła na niezwykłe znalezisko.
Jeszcze kilka lat temu byłem przekonany, mówi ks. Piwowarczyk, z wykształcenia filozof, że potop był czymś nierealnym, wytworem ludzkiej wyobraźni. Teraz z przejęciem dotykałem przedmiotów wydobytych z Arki, wyobrażając sobie, że pochodzą ze świata przedpotopowego. Jeżeli przyjmiemy tablicę chronologiczną zgodną z datami zawartymi w Septuagincie to znaczy, że potop miał miejsce w 3289 r. p. n. e. W takim razie wyjęty z arki kielich, który trzymałem w ręku, musi mieć ponad 5319 lat.
Dowody
Jak opowiada ks Roman, jego przygoda z Noem zaczęła się w kościele z cudownym Matki Bożej w Konstantynowie pod Łodzią, gdzie do dziś jest proboszczem. W 2018 r., przygotowując się do Mszy św. przeczytał ten oto fragment Ewangelii św. Łukasza „Jezus powiedział do swoich uczniów: Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego: jedli i pili, żenili się i za mąż wychodziły aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki; nagle przyszedł potop i wygubił wszystkich.” Po przeczytaniu tych słów odczuł wyraźnie, że są to słowa samego Jezusa i że dotykają one historii prawdziwej, realnej. Był to więc szczególny impuls który sprawił, że zajął się on poznawaniem Noego, Potopu i historii arki. Zaczął wiec gromadzić materiały źródłowe potwierdzające opisane w Biblii fakty. - Jeden z najwcześniejszych dowodów na istnienie potopu został zapisany pismem klinowym na glinianych tabliczkach sumeryjskich. Wiele innych wzmianek można odnaleźć między innymi w dziele „Babilonika” kapłana chaldejskiego Berossosa, w historii Egiptu autorstwa wielkiego historyka egipskiego Manethona, w Starożytnościach Żydowskich Józefa Flawiusza, w dziełach Izydora z Sewilli, a także, co może zaskoczyć wielu, w polskich kronikach Jana Długosza czy Macieja Stryjkowskiego. Temu tematowi jako pierwszy w Europie poświęcił swoją pracę doktorską Henry Nissen z Dani.
Wyprawy
Poszukiwania Arki Noego trwają od dwóch tysięcy lat, ale przełomowe znaczenie mają odkrycia dokonane przez ekipy z Hongkongu i Turcji. Jak do tego doszło, że grupa z dalekiego Hongkongu zaczęła poszukiwać Arki Noego? Otóż pod koniec XX w. Thomas i Raymond Kwok - bogaci bracia z Hongkongu wpadli na pomysł wybudowania w swoim kraju wielkiego centrum rozrywki na wzór Disneylandu dziś noszącego nazwę Ma Wan Park. Zapragnęli oni aby w tym parku pojawiła się żecz wyjatkowa kopia arki Noego. Niestety jako że nie byli katolikami nic nie wiedzieli na temat tego wyjątkowego statku. Aby więc zdobyć trochę informacji na ten temat , zwrócili się o pomoc do Clary Wei - dziennikarki z Hongkongu. Clara intuicyjnie wybrała się do Europy, następnie do Turcji i w końcu w rejon góry Ararat. Właśnie tam dokładnie w Dogubayazit poznała słynnego przewodnika po wysokich szczytach Ahmeta Ertugrula, który jak się okazało Ararat znał bardzo dobrze. Z czasem, poszukując kolejnych szczegółowych informacji o Arce, Clara Wei weszła we współpracę z grupą działających w jej kraju chrześcijan „Media Evangelism”. To oni w połączeniu z zespołem badaczy tureckich zorganizowali w latach 2004 do 2009 kilka wypraw na Ararat. Góra ta w języku lokalnym ma nazwę góra bólu, ze względu na to, że panują w jej górnej części trudne warunki pogodowe.
Najbardziej aktywnymi członkami zespołu byli - Andrew Yuen, Fiona Leung, Yeung, Wing Cheung i Panda Lee. Byli oni przekonani, że odnalezienie arki jest ich życiową misją. Dlatego w trakcie wypraw często się modlili i opowiadali jak bardzo im to pomagało.
Wielka łódź
Ich odkrycie było niesamowite - pod wielometrową warstwą skał, połączonych lodem i śniegiem natrafili na trzy lokalizacje z trzema olbrzymimi drewnianymi częściami arki - mówi ks. Piwowarczyk. Aby do nich dotrzeć musieli odnaleźć wąskie, pionowe szczeliny w skałach które prowadzą do celu. Było to o tyle trudne, że poszukiwania te miały miejsce na wysokości powyżej 4000 m n. p. m., a na tym poziomie przez prawie cały rok za wyjątkiem lipca, sierpnia i września zalega śnieg i lód. Odnalezienie tych szczelin było podobne do szukania igły w stoku siana. Jednakże udało się, dotarli oni wymarzonego celu. Odkryte fragmenty nie przypominały budynku, ale monstrualnych rozmiarów łódź. Potwierdzono naukowo, że materiał, z którego powstała to drewno liczące około 5000 lat. Turecki przewodnik - Ahmet Ertugrul, który pierwszy wszedł do tej od wieków ukrytej budowli, stwierdził, że nie wyobraża sobie kto na takiej wysokości wzniósł ktoś coś tak potężnego. Szczegóły ich wypraw zostały utrwalone na filmie dokumentalnym, „Czasy Noego. Apokalipsa”, który ksiądz udostępnił w internecie w języku polskim: https://www.youtube.com/watch?v=4QnoOlFoFnQ . W 2011 r. dokument został uhonorowany na chińsko-amerykańskim festiwalu filmowym prestiżową nagrodą Golden Angel Award Best Documentary.
Wizje i wiedza
Zafascynowany odkryciem ks. Piwowarczyk zorganizował w naszym kraju w marcu 2019 r. cztery poświęcone temu tematowi konferencje. Wzięli w nich udział członkowie ekipy z Hongkongu: Clara Wei i Panda Lee oraz Philipp Williams i Reuben Dedmont z USA. Panda Lee wielokrotnie wchodził do Arki, a Philipp Williams - raz, a obaj z przejęciem opowiadali o związanych z tym przeżyciach.
Ks. Roman uczestniczył także jako prelegent w w 2019 r. na V międzynarodowym sympozjum na temat Noego w Agri w Turcji. W tym roku natomiast brał udział w I międzynarodowym sympozjum w Dogubayazit u podnóża Araratu.
W czasie trwania w 2019 r. wspomnianej konferencji w Polsce podzielił się on z uczestnikami z Hongkongu swoim niesamowitym odkryciem. Natrafił on na teksty opisujące wizje i objawienia bł. Katarzyny Emmerich, niemieckiej mistyczki, żyjącej w XVIII w., w których opisuje ona Arkę w niesamowicie szczegółowy sposób. Oto fragment opisu : „Przestrzenie pomiędzy słupami zapletli na krzyż cienkimi deskami z drzewa brunatnego i żółtawego, wszystkie szpary i dziury bawełną i białym mchem, rosnącym w wielkiej ilości naokoło pewnych drzew zatkali i wewnątrz i zewnątrz smołą zalali.” Przedstawiony przez nią opis budowy Arki pokrywa się z tym co zostało odnalezione na Araracie. Goście z Hongkongu byli moją informacją zupełnie zaskoczeni - mówi ksiądz, zwłaszcza gdy uświadomili sobie, że wspomniana błogosławiona była sparaliżowana i nie mogła czytać książek na ten temat.
K. Roman wspomina także, że będąc w Dobubayazit w 2019 r., miał możliwość zobaczyć i dotknąć część z ponad stu wydobytych z odkrytego obiektu przedmiotów, w większości naczyń glinianych czy wykonanych z drewna. Obecnie jest realizowany projekt budowy muzeum aby te pamiątki a także te które są jeszcze zostały w im umieszczone i zabezpieczone. Budynek muzeum jest już prawie gotowy na terenie wybudowanego przez Ahmeta Ertugrula Noah' Village u podnóża Araratu od strony południowej.
Potomkowie Noego
Gdy chodzi o całość badań naukowych dotyczących tej konstrukcji, nie ogłoszono jeszcze oficjalnego ich wyniku. Po przeprowadzonej w Szwajcarii i innych państwach analizach kawałków drewna metodą c14, okazało się, że ich wiek pokrywa się z czasem zaistnienia potopu.
Wciąż prowadzone są wykopaliska archeologiczne na powierzchni góry Ararat. Na Sympozjum w Dogubayazit w tym roku ogłoszono, że planowane są badania metodą skanowania powierzchni warstwy skał przykrywających Arkę. Te badania mogły by pomóc wyobrazić sobie wielkość i kształt drewnianych konstrukcji.
Trzeba dodać, że w kwestii naukowości badań arki nie można ograniczać się tylko do badań archeologicznych czy geologicznych. Z pewnością bardzo ważna jest również znajomość historii związanej z Noem czy arką. Poza wątkiem naukowym, jak podkreśla autor prezentowanej książki, ważnym jest także wymiar nadprzyrodzony. To właśnie akceptując ten wymiar możemy zrozumieć genezę potopu, celowość budowania Arki czy tragizm związany z faktem potopu. Niestety, ale światowe media głównego nurtu czy wielcy sławni naukowcy nie są skłonni by zaakceptować tego rodzaju działalność Bożą.
Jeden z rozdziałów książki poświęca autor historii narodów które tworzyły się po potopie wychodząc od trzech rodzin synów Noego: Sema, Hama i Jafeta. Narody europejskie mają swego przodka Jafeta. A narody słowiańskie jak twierdzi wielki polski kronikarz Maciej Stryjkowski pochodzą od Mosocha, syna Jafeta.