Lech Dokowicz - wstęp

sobota, 10-06-2023 | dodał: Lech Dokowicz

Historia Noego i jego Arki to jedna z najbardziej poruszających historii Starego Testamentu. Obraz unicestwienia niemal całej ludzkości jako skutku oddalenia się jej od Stwórcy, można i należy potraktować jako ostrzeżenie, również dla naszego jakże zagubionego pokolenia. Wiemy, że po apokalipsie pierwszych czasów, przyjdzie Apokalipsa czasów ostatnich.

Współczesny, często zbyt pewny siebie człowiek, nie musi dokonywać wielkiego wysiłku by zauważyć, że to właśnie za naszego życia zaczynają pojawiać się "mocne wskazówki", potwierdzające nadchodzącą Apokalipsę.

Zadajmy więc sobie pytanie : a gdyby okazało się prawdą, że wielość i różnorodność tych znaków które dzieją się na naszych oczach nie jest przypadkowa i że człowiek nieuchronnie zbliża się do pewnego kresu, to czy rzeczywiście ludzkość jest na to przygotowana? Ilu ludzi przeżyło by tę Apokalipsę jako potężny wstrząs. Z pewnością wielu z nas zaczęłoby nagle sięgać do Biblii, szukać odpowiedzi na ważne pytania. Czy jednak nie było by to za późno?

Dwadzieścia pięć lat temu po raz pierwszy przeczytałem kilka książek na temat nielogiczności występujących w Teorii Ewolucji oraz alternatywnych względem niej badań nad Kreacjonizmem. Z jednej strony, zdałem sobie sprawę z dalekosiężnych konsekwencji, które te treści ze sobą niosą a z drugiej zrozumiałem jak bardzo jesteśmy wszyscy manipulowani. Każe nam się wierzyć w Teorię Ewolucji jako niepodważalny dogmat, a tymczasem z wielu badań wielu najwyższej klasy naukowców wynika, że budowla ta postawiona jest na słabych, niejednokrotnie pękających fundamentach. Zwolennicy tej teorii, która w wielu miejscach jest przeplatana trudnymi do zaakceptowania hipotezami czy bezpodstawną, przesadną wyobraźnią, chcą nam w sposób arbitralny i bezdyskusyjny narzucić przekonanie, że Świat nie pochodzi od Boga, a nauka przeniknięta ingerencją Boga jest metodologicznie niepoprawna.

Po wielu latach doświadczania tej teorii na co dzień, widzimy jak wielu ludzi, w tym także wielu naukowców straciło "grunt pod nogami". To na niej zbudowano monstrualne kłamstwa, które odcięły nas od możliwości znalezienia odpowiedzi na najważniejsze pytania o człowieka : skąd pochodzę? kim jestem? dokąd idę?

Na szczęście, jak historia pokazuje, każda prawda jest silniejsza od półprawd czy kłamstw. Tam gdzie upada jakaś "prawda" Teorii Ewolucji, pojawia się często alternatywa : wyjście na spotkanie ze Stwórcą. O taką właśnie, wielką sprawę, toczy się dzisiaj intelektualna i duchowa wojna.

Każda praca, która wnosi coś do poznania prawdy na powyższe tematy jest godna uznania, tym bardziej, że na naszym rodzimym terenie, niewielu badaczy ma odwagę i kompetencję aby zająć się tymi sprawami.

Dlatego cieszę się bardzo, że powstała książka księdza Romana Piwowarczyka, „Historia Noego i Jego Arki”. Otwiera ona wiele drzwi, przez które wchodząc, możemy spotkać się z zaproszeniem do dalekiej, niezwykle odkrywczej podróży.